Róbmy swoje...

17.12.2007

kategoria: Czy to ważne ?

Czasami zastanawiam się po co właściwie mi to wszystko ? Czyż nie lepiej jest usiąść przed ekranem telewizora i mieć święty spokój ? Czy to nie byłoby wygodne i miłe ? Wypić piwo i komentować oraz krytykować wszystkich za to że starają się robić cokolwiek...
Może tak właśnie trzeba tyle że ja tak nie potrafię...

Pewnego jesiennego popołudnia, kiedy mrok zalegał już ulice i padał deszcz równy, drobny, szary, który wspomnienie słońca czyni czymś omal niewiarygodnym i człowiek za nic nie opuściłby wtedy miejsca przy kominku, gdzie siedzi zagłębiony w starych książkach (szuka w nich nie treści, dobrze znanych, ale samego siebie sprzed lat) - nieoczekiwanie ktoś zapukał do mych drzwi...

Róbmy swoje,
Pewne jest to jedno, że
Róbmy swoje,
Póki jeszcze ciut się chce,
W myśleniu sens, w działaniu racja,
Próbujmy więc, a nuż fundacja - wystrzeli,
Róbmy swoje,
Może to coś da? Kto wie?...

Wiem że to co robię nie musi podobać się wszystkim bo przecież każdy człowiek to jedyna w swoim rodzaju niepowtwrzalna istota i nawet klonowanie tu nie pomoże. Przecież duszy nie da się sklonować, prawda ?

Więc...

Róbmy swoje,
Pewne jest to jedno, że
Róbmy swoje,
Bo dopóki nam się chce,
Drobiazgów parę się uchowa:
Kultura, sztuka, wolność słowa, dlatego
Róbmy swoje,
Może to coś da? Kto wie?...

Nie, nie jestem jedynym nieomylnym i najmądrzejszym na świecie człowiekiem choć kiedyś chyba tak myślałem ale to już przeszłość. Nie mam prawa mówić nikomu co ma robić, co jest dobre a co złe ale chyba mam prawo mówić to co myślę i czuję ? Nie muszę przecież udawać kogoś kim nie jestem. Myślę że mogę być po prostu sobą...

,,Być może dla świata jesteś tylko człowiekiem, ale dla niektórych ludzi jesteś całym światem''

Czasami wydaje nam się, że mieszka w nas dwóch różnych ludzi. Jeden, który wszystko doskonale czyni i tego człowieka prezentujemy światu. Jest też i ten drugi, którego się wstydzimy, i tego ukrywamy. W każdym człowieku istnieje coś takiego jak wewnętrzny dysonans i niespójność. Każdy chciałby być dobry, a jedynie dokonuje czynów, których sam często nie rozumie.
Dlaczego tak jest? Dlatego, że człowiek nie jest Bogiem, nie jest też aniołem, ani jakąś nadistotą, a jedynie małym pielgrzymem w długiej, dalekiej drodze swojego życia. Własne słabości czynią go wyrozumiałym i łagodnym w stosunku do innych. Ktoś, kto jest bezkrytyczny wobec samego siebie, będzie twardy i niezdolny wczuć się w innych. Nie będzie umiał nikogo pocieszyć, dodać odwagi i wybaczyć. Szczęście i przyjaźń tkwią tam, gdzie ludzie są wrażliwi, łagodni i delikatni w słowach, i wzajemnych kontaktach.

Słońce jest dla wielu ludzi
czymś najzwyczajniejszym na świecie.
A przecież czyni ono cuda każdego dnia.
Każdego poranka zapala światło.
życząc szczęśliwego, dobrego dnia.
Budzi wiosnę.
Z drzew wydobywa zieleń
i nakrapia barwą kwiaty na łące.
Bez słońca wszystko staje się ponure i zimne.
Wraz z nim nabiera barw i ciepła.
Tak samo jest z miłością.
Gdy w moim życiu budzi się miłość,
robi się jasno i ciepło,
i wszyscy czują się dobrze.
Gdy miłość w życiu zamiera,
pojawiają się smutne, ponure cienie.
Ciemność i ziąb.
Miłość jest jak słońce.
Ten, którym zawładnęła, może zrezygnować z wielu spraw.
Komu jej brakuje, temu brakuje wszystkiego.

Właściwie nie miałem tutaj nic pisać, miała to być strona tylko o fotografii ale jakoś samo tak wyszło... Przecież nie mam nic do ukrycia a strona jest o moim życiu, moich zainteresowaniach i pasjach.

Nie ma drugiego człowieka takiego jak ty. Jesteś jedyny w swoim rodzaju i wyjątkowy, całkowicie oryginalny i niepowtarzalny. Nie wierzysz w to, ale naprawdę nie ma żadnego drugiego takiego jak ty. I żaden człowiek, którego kochasz, nie będzie już zwyczajnym człowiekiem. Jakaś osobliwa siła przyciągania promieniuje z niego. I ty zmieniasz się pod jego wpływem. Jemu możesz nawet powiedzieć: "Dla mnie nie musisz być nieomylny, bez błędów ani doskonały, bo: Ja przecież Ciebie lubię!"

Nie potrafisz żyć bez człowieka, który Cię lubi,
dla którego jesteś wart wielu zachodów, który dzieli z Tobą radość i ból, w sercu którego masz zapewnione trwałe miejsce. Bez człowieka, któremu możesz zaufać; człowieka, który się o Ciebie troszczy, człowieka, u którego jesteś zawsze serdecznie witany.

Kawałek nieba jest w każdym uśmiechu,
W każdym życzliwym słowie,
I przyjaznym geście,
W każdym pomocnym czynie.
Kawałek raju jest w każdym sercu,
Które stanowi zbawienny port dla nieszczęśliwego.
W każdym domu z chlebem, winem i serdecznym ciepłem.
Bóg włożył swoją miłość w twoje ręce,
Jak klucz do raju.

Kawałek życia został Ci włożony w ręce.
Twojego własnego życia.
Twoje umykające istnienie
każdego dnia dawane jest ci od nowa.
Czy naprawdę chętnie przeżywasz dzisiejszy dzień?
Czy go rozpoczynasz z ochotą?
Czy przyjmujesz niczym ołowiany ciężar,
który cię przygniata?
Nikt z ludzi nie potrafi tego zmienić, jedynie ty sam.
Nie ma bowiem na świecie nikogo, kto
mógłby ten dzień przeżyć za ciebie.
Przyjmij ten podarunek, a nie zapomnij,
że każdy dzień dany ci jest jak wieczność.
Abyś był szczęśliwy!

Kiedy budzi się dzień i zagląda przez okno
Roztapiają się myśli, płyną słowa
Z zaciśniętych ust wydobywa się krzyk
Tłumiony i głuchy - ciągle chce żyć ...

Tak bardzo bym chciał zniszczyć tę ścianę
Która dzieli nas przez życie całe
Tak bardzo bym chciał zniszczyć tę ścianę,
Która dzieli nas przez życie całe ...

zobaczyć nowy dzień
nie wiem czy tego chcę ?
zobaczyć nowy dzień
a może warto chcieć ?
zobaczyć nowy dzień
nie wiem czy tego chcę ?
zobaczyć nowy dzień ...

Wśród morza ewentualności: tego, co potrzebne, mniej potrzebne i zbyteczne, tego, co przyjemne, a pożyteczne, tego, co szkodliwe, bardziej szkodliwe, a smakowite, tego, co opłacalne, bardziej opłacalne, a krzywdzące drugiego człowieka, tego, co prawdziwe, mniej prawdziwe, kłamliwe, ale dające korzyści. Nie zgubić się w tym gąszczu ani nie rozstrzygać fałszywie. Nie zgubić się ani na chwilę, ani na miesiąc, ani na całe życie. Umieć wrócić, gdy się pobłądzi. Umieć odkryć błąd, przyznać się do tego, że się było nieuczciwym, brutalnym, egoistycznym, że się skrzywdziło drugiego człowieka. Potrzeba drugiego człowieka , który pomoże, ostrzeże, upomni w imię dobra, życzliwości. Potrzeba drugiego człowieka, który uratuje od rozpaczy. Potrzeba człowieka wiernego, który nie zdradzi nie odejdzie, nie opuści, nie zdarzy się czas próby, niepowodzeń, klęsk, katastrof życiowych, gdy wszyscy się odsuną, potępią, zapomną, który pocieszy, podeprze, poda rękę, pozwoli uwierzyć w siebie, przyniesie nadzieję i radość. Bo miłość to bycie do dyspozycji, to gotowość do tego, by usłużyć, pomóc, przydać się, zaopiekować się. To chęć, by być potrzebnym. Czas jest zawsze tym egzaminatorem, przed którym nie ostanie się żadna złuda, zaślepienie.

Człowiek jest i będzie zawsze w swoim najgłębszym
jestestwie poszukujący.
Tęsknota za utraconym rajem jest wpisana w jego serce.
Ludzie szukają przez całe swoje życie, na wielu,
Często okrężnych drogach, bezdrożach i manowcach.
Szukają jakiegoś zbawczego portu, stołu z chlebem
i winem, serca i życzliwej dłoni.
Cichej obecności kogoś, która trwa
Nawet wtedy, gdy zamilkną słowa.

I wciąż powracające pytanie - czy było warto ? Czy było warto cokolwiek robić ? A może ktoś zna odpowiedź ?

Pukam do drzwi kamienia.
- To ja, wpuść mnie.
Chcę wejść do twego wnętrza,
rozejrzeć się dokoła,
nabrać ciebie jak tchu.

- Odejdź - mówi kamień. -
Jestem szczelnie zamknięty.
Nawet rozbite na częsci
będziemy szczelnie zamknięte.
Nawet starte na piasek
nie wpuścimy nikogo...

Ile jesteś wart?
Kto Twoją cenę zna ?
Ile jesteś wart ?
Z kim o swe życie grasz ?

Zapamiętaj ten sen,
Który przyśni się dziś
Nim odpłynie gdzieś swą drogą
Musisz wiedzieć, że nic
Nie powtórzy się już
Otwórz oczy i patrz
Każdy dzień jest jak cud...

Śmiejąc się ryzykujesz, że wezmą cię za głupka.
Płacząc ryzykujesz ckliwość i czułostkowość.
Wyciągając rękę ryzykujesz zaangażowanie.
Zdradzając uczucia ryzykujesz odkrycie siebie.
Mówiąc o swoich marzeniach ryzykujesz poniżenie.
Miłością ryzykujesz odrzucenie.
Życiem - śmierć.
Nadzieją - niespełnienie.
Podejmowaniem prób - niepowodzenie.
Musimy ryzykować.
Największym niebezpieczeństwem jest
nieryzykowanie niczego.
Dla tych, którzy nic nie ryzykują,
nie robią, nie mają - przeznaczone jest nic.

Bałem się oczy słabną - nie będę mógł czytać
pamięć tracę - pisać nie potrafię
drżałem jak obora którą wiatr kołysze

- Bóg zapłać Panie Boże bo podał mi łapę
pies co książek nie czyta i wierszy nie pisze...

Trzeba być wielkim przyjacielem i mocnym przyjacielem, żeby przyjść i przesiedzieć z kimś całe popołudnie tylko po to, żeby nie czuł się samotny. Odłożyć swoje ważne sprawy i całe popołudnie poświęcić na trzymanie kogoś za rękę...

Jestem tym, kim jestem,
dzięki wszystkim ludziom,
których spotkałem.
Bez nich byłbym nikim,
z nimi mogę wszystko...

Błądzimy nie wiedząc co nas czeka,
zaginione dusze wzywają o pomoc,
są wśród nas ludzie nie do uratowania,
są ludzie którzy z powodu żalu przepłaczą całą noc.
Zaginionej duszy nikt już pomóc nie chce,
każdy patrzy tylko na siebie,
ludzie zabłąkani w tym świecie,
mogą liczyć tylko na siebie.
Dusza skazana na stracenie,
dusza która czeka na zbawienie,
tylko śmierć może jej pomóc,
nikt już nic nie może zrobić...
Sekunda dla niej to godzina,
czas staje się jej wrogiem,
izoluje się od świata,
gdyby mogła skoczyła by w piekielny ogień...

Nawet nie wiesz, jak bardzo.
potrzebuję Twojego ciepła.
Siedząc tutaj i zastanawiając się,
czemu teraz nie jesteś przy mnie.
przypominam sobie Twoje oczy.
Przypominam też te kilka chwil.
kiedy serce biło jak oszalałe.
Miłość? Piękne uczucie.
Szkoda, że nie stworzone dla mnie.
i dla Ciebie... Dla nas.
Tak bardzo chciałabym móc zobaczyć.
jak znów się do mnie uśmiechasz.
Chciałabym wiedzieć, co wtedy myślałeś.
Obiecaj mi tylko, że jeszcze tam będziesz.
że wrócisz, że zostaniesz na zawsze.
Dlaczego nie było mnie tam wtedy.
kiedy spadałeś z nieba?.
A słoneczny dzień, który miał być spełnieniem.
największe go marzenia stał się szary.
Nienawidzę siebie.
Za to, że zawsze jest na wszystko za późno.
Za to, że nie powiedziałam Ci tylu ważnych słów.
i być może nigdy się o nich nie dowiesz.
Za to, że nie usłyszałeś o moim śnie.
którego byłeś głównym bohaterem.
Ale pamiętaj, że zawsze byłeś, jesteś i będziesz tu.
W środku.
Głęboko w sercu.
Bo skończyło się to.
co nie miało szansy się zacząć...